Mascara Curling Pump Up Lovely || Recenzja tuszu do rzęs od Lovely

fullsizerender3

Dzień Dobry Wszystkim!

Tematem dzisiejszego posta będzie recenzja mascary Curling Pump Up od firmy Lovely. Jesień to czas, kiedy poza zmianą garderoby, zabieramy się za wymianę naszej kosmetyczki, bardziej zaczynamy dbać o pielęgnację twarzy- zimne powietrze źle wpływa na kondycję naszej skóry. Podczas ostatnich zakupów w Rossmanie poszukiwałam, nowej mascary, która delikatnie podkreśliłaby moje rzęsy. Obecnie nie są już tak piękne jak po świetnej odżywce 4long lashes, którą kiedyś testowałam, dlatego też chciałam, aby trochę odpoczęły i nie były zbyt obciążone. Osobiście często zmieniam produkty do makijażu, ponieważ jestem ciekawa nowości. Z tego co orientuję się to wyżej wspomniany tusz, już od dawna znajduję się na półkach sklepowych i robi ogromną furorę wśród klientek. Atrakcyjna cena- zaledwie 11zł, nie odzwierciedla właściwości produktu- czasem tanie rzeczy są o wiele lepsze od tych droższych. Podczas wyboru mascary zwracam uwagę  na kilka aspektów, a mianowcie: żeby nie sklejała rzęs, ma nadać intensywny czarny kolor, aby szczoteczka była wyprofilowana i podkręcała włoski. Rzadko kiedy w codziennym makijażu stosuję eyliner, dlatego ważne  jest, żeby tusz idealnie podkreślił rzęsy.

Zaletami mascary jest: cena, nakłada się ją łatwo i szybko, fajny efekt możemy uzyskać po dwukrotnym nałożeniu tuszu na rzęsy, nie pozostawia grudek, nie obsypuje się, trzyma się cały dzień na rzęsach. Nie uczula, ani nie podrażnia oczu. Jedyny minus to wydajność. A wy testowałyście tusz Curling Pump Up? Jakie są Wasze wrażenia?

Pozdrawiam, Wasza AleZuc.

14961437_1176145009099959_556622925_n

fullsizerender2

fullsizerender5

fullsizerender4

img_2177

img_2193

fullsizerender6

Fot. AleZuc

Może Ci się spodobać również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *